Następnego dnia obudziłam się koło 11. Sary już nie było w
pokoju. Wiec poszłam do łazienki się ogarnąć. Następnie zeszłam do kuchni gdzie
czekała na mnie moje przyjaciółka z gotowym śniadaniem.
-Hej co tam ? jak się spało? –zapytałam
-Cześć. Bardzo dobrze a tobie?
-Też. Co będziemy dzisiaj robić ?
-Nie wiem, nie mam żadnych planów a ty? -odpowiedziała
-To może pójdziemy nad jezioro? –zaproponowałam.
-Możemy iśc.
Zjedliśmy śniadanie. Ubraliśmy stroje kąpielowe, zabraliśmy
leżaki i ręczniki. Wyszliśmy z domu Sary i ruszyliśmy na plaże, która nie była
daleko.
Kiedy tam doszliśmy rozłożyliśmy leżaki i zaczęłyśmy się
opalać. Tak zleciał nam cały dzień.
***
Po jutrze już jest koncert. A ja mam jeszcze większe
wątpliwości czy mam iść.
Sara co chwilę mówi o tym jak się cieszy. Wiec nie mogę jej
teraz zawieść.
Siedzimy i oglądamy
jakiś film objadając się popcornem.
-Karla, jesteśmy ze sobą szczere prawda ?-zapytała w pewnym
momencie Sara.
-Oczywiście że tak.
-To dlaczego mi nie mówisz wszystkiego?
-Jak to nie mówię? –podejrzewałam już o co chodzi.
-Przecież widzę że coś się wydarzyło w Stratford. Bez powodu
tak bardzo byś nie chciała iść na ten koncert.
-Masz rację. Naprawdę chcesz wiedzieć? –zapytałam a po moich
policzkach spłynęły łzy.
-Proszę nie płacz, jeśli nie chcesz mówić to nie. Tylko nie
płacz.
-Niee nic mi nie będzie. Powiem ci. –wytłumaczyłam i
opowiedziałam jej o tym jak poznałam Justina o pierwszym spotkaniu. O imprezie.
O tym jak zaprosił mnie na ‘randkę’. O tym jak wyjechał i nas olewał. O
wszystkim od początku. Chyba nie mogła w to uwierzyć. W sumie się jej nie
dziwię jak by mi ktoś takie coś opowiadał tez bym pewnie nie uwierzyła.
Przecież poznałam Justina. Tego samego co ona tylko widziała w telewizji czy w
Internecie.
-Nie musimy iść na ten koncert. –powiedziała nie pewnie jak
skończyłam.
-Niee, przecież widzę jak zależy. Idziemy i koniec.
-Dziękuję. –powiedziała i przytuliła się do mnie.
-Ale proszę, nie zmieniaj o nim zdania tylko dlatego że ja
go poznałam i wgl. Bo on naprawdę troszczy się o swoich fanów.
-Szkoda że nie troszczy się o przyjaciół. –stwierdziła
smutno.
Coraz gorsze te rozdziały -,-
Jakie ma być zakończenie ? szczęśliwe czy smutne ?
@Biebsuu
Pisz dalej tego bloga proszę <3 KC
OdpowiedzUsuńCiekawe co się stanie na koncercie ;o Jestem strasznie ciekawa!! Pisz dalej nie marnuj swojego talentu <3
OdpowiedzUsuńjezu , jezu , cudo ! nn !!! proooosze <3333 @YoBelieberPL
OdpowiedzUsuńNp proszę Cię rozdziały są super. A zakończenie hmmm...Może być szczęśliwe ;)
OdpowiedzUsuńzajebisty zapraszam do mnie http://love-dj-o2.blog.pl/
OdpowiedzUsuńNo kurde! Pisz to dalej! Ja chcę kolejnej częsci! ten Bloog jest cudny . A ty masz zajebisty Talent <3
OdpowiedzUsuńfajny blog i super sie czyta ! :)
OdpowiedzUsuńzapraszam http://imsolostinparadise.blogspot.com/