Weszłam na profil Justina. Niedawno dodał nowy Tweet… "Tęsknie za tobą śliczna. Już niedługo się zobaczymy". Uśmiechnęłam się do ekranu jak jakaś głupia, a nawet nie wiedziałam czy JB chodzi o mnie czy o kogoś innego. (..)
Zaszłam na dół na śniadanie gdzie czekała na mnie Caitlin. Zjedliśmy kanapki z dżemem i myśleliśmy co mamy dzisiaj robić. Stwierdziliśmy, że pójdziemy całą paczką na plażę, bo była piękna pogoda. (..)
Poszłam ubrać strój kąpielowy. Poszykować sobie koc i ręcznik. Wzięłam torebkę i wyszliśmy z domu
***
W drodze na plaże poszliśmy do domu Caitlin. Która też ubrała strój i zabrała potrzebne rzeczy.
Po 20 minutach byliśmy już na plaży. Gdzie czekali na nas Rayan, Chaz i Kelsey. Rozłożyłam koc na piasku i postanowiłam się poopalać. Natomiast oni mieli inne plany. Poszli od razu się kąpać w jeziorze.
Po 2 godzinach Chaz i Kelsey przyszli się pożegnać ponieważ musieli iść do domu.
Rayan i Caitlin zostali jeszcze na plaży.
-Ejj dziewczyny..-Powiedział nagle Rayan..
-coo?-zapytaliśmy jednocześnie
-Odzywał się do was Justin?
-Noo właśnie od kiedy wyjechał nawet nie napisał ani razu do mnie..-powiedziała Caitlin
-A do ciebie Karla ?-zapytał Rayan
-Też nie, Można powiedzieć że nas totalnie olał..
-Oj nie przesadzaj. Może po prostu nie ma czasu..-zaczęła usprawiedliwiać do Caitlin
-Tssa.. jasne. Nawet nie ma 5 minut żeby zadzwonić do swoich przyjaciół ?-zapytałam
-W sumie Karla ma racje.. Jus nigdy tak się nie zachowywał. Zawsze jak był w trasie to dzwonił prawie codziennie..-powiedział Rayan
-Justin już chyba nie jest małym dzieckiem. On ma 19 lat i wie co robi. Skoro nie chce dzwonić to nie..-powiedziałam smutnym głosem. Ale w głębi serca wcale nie chciałam żeby nas olewał...
________________________________________________________
następny rozdział SOON.
@BieberTeam_1994
Super. Kiedy nn <3?
OdpowiedzUsuńDODAJ NASTĘPNY!
OdpowiedzUsuń