...Szliśmy na plaże. Na piasku leżał koc, a w koło niego
porozkładane palące się świeczki. Wszystko wyglądało jak na filmach. Justin
usiadł ma koc, ja robiłam to samo.
-I jak ci się podoba? –spytał Justin paczą na mnie i
uroczo się uśmiechając.
-Jest idealnie.. –oznajmiłam.
-Może się przejdziemy? –Jus wstał i podał mi rękę, ja bez
wahania ją chwyciłam.
Justin przyciągnął mnie delikatnie do siebie i objął w
tali. Nasze twarze były kilka centymetrów od siebie. Paczyliśmy sobie w oczy.
-Coo ty robisz? –zapytałam niepewnie.. ale on nie
odpowiedział tylko lekko pocałował mnie w usta. Odsunął się by zobaczyć moją
reakcje. Ja nic nie powiedziałam tylko się uśmiechnęłam.
I w tym monecie przypomniał mi się ten sen. Tak, to był
Justin to on stał na tej plaży.
-Justin.. my..-zaczęłam..-wiesz że to nie wyjdzie?
-Ale co?
-No że my razem…
-Dlaczego niby nie wyjdzie?
-Bo ja jestem zwykłą dziewczyną a ty jesteś… -nie
dokończyłam, do on znowu mnie pocałował. Ale tym razem to odwzajemniłam. Dla
mnie ta chwila mogła by trwać wiecznie.
-Pamiętaj nie jesteś zwykłą dziewczyną, jesteś wyjątkowa.
–powiedział. Posiedzieliśmy jeszcze trochę na plaży. Chyba żadne z nas nie
chciało wracać do domu. Ale było już późno. Justin odwiózł mnie do domu.
Poszłam do swojego pokoju i zasnęłam.
***
Obudził mnie dzwoniący telefon.
-Hallo –odebrałam zaspanym głosem.
-Hej obudziłam cię? Jeśli tak to przepraszam..–to była
Caitlin.
-Nic się nie stało i tak miałam wstawać..
-Co dzisiaj robisz? –zapytała Caitlin..
-Właściwie to nie mam żadnych planów..
-Może pójdziemy na zakupy? –spytała..
-Możemy iśc. To o 14:00 w centrum ?
-Okej do zobaczenia. –powiedziała i się rozłączyła (…)
Wsiadałam do autobusu i pojechałam do centrum handlowego.
Gdzie czekała już na mnie Caitlin. Chodziliśmy po różnych
sklepach.
-Słyszałam że byłaś na randce z Justinem..?
-Wszyscy już o tym wiedzą? –zapytałam
-Nie wiem czy wszyscy, ale jak się dowiedziałam od Chaz’a
bo Justin się chwalił..
-Byliśmy i musze ci powiedzieć że było bardzo… ciekawie..
-Uuu a mogę znac jakieś szczegóły?
-Całowaliśmy się. –powiedziałam i się zaczerwieniłam.
-No to chyba mamy nową parę? –zapytała Caitlin
-Nie wiem, pewnie nic z tego nie będzie.. –posmutniałam.
-Musze ci powiedzieć, że Justin nie całuje się z byle
jakimi dziewczynami. Tylko z tymi na których mu zależy. On nie jest takim
chłopakiem, co liżą się z byle jaką laską.
-Skąd to o tym wiesz? –zdziwiłam się.
-Bo mu byliśmy kiedyś razem ale to już zamknięty
rozdział..
-Aha, wiesz co wracajmy już może do domu a potem…
_________________________________
Przepraszam że nic nie dodawałam ale nie miałam dostępu do internetu ;/
Kxdmjcfhbsldkjfhgurfikeoslkdxcf koooooocham ! Czekam na nn :*
OdpowiedzUsuńFajne są twoje opowiadania :) Podobają mi się
OdpowiedzUsuńSuper . <3 . czekam na nn . ; *
OdpowiedzUsuńBoski!!! :** Czekam na nn <33
OdpowiedzUsuńfajny rozdział :3
OdpowiedzUsuń